Polski film przygodowy - istnieje czy też nie?

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Polski film przygodowy - istnieje czy też nie?" z forum www.indiana-jones.pl/forum/


Strona 1 z 11

Henry Jones Sr - Wto 17 Cze, 2008 21:45

Stworzyłem ten temat, by zachęcić Was do dyskusji nad polskim kinem przygodowym. Czy według Was istnieją w ogóle jakieś polskie filmy, które można określić mianem przygodowych?

Ja zaliczyłbym do tego gatunku tzw. polskie westerny np. "Prawo i pięść" z Gustawem Holoubkiem w roli głównej.

Globus - Wto 17 Cze, 2008 21:49

'Czterej pancerni i pies' to co prawda nie film a serial, ale według mnie jest typowo przygodowy i do tego naprawdę dobry.
Z filmów przychodzą mi do głowy 'Wilcze echa' i 'Szatan z siódmej klasy' albo 'Wakacje z duchami', ewentualnie jakieś 'Czarne stopy'. Tato podpowiada jeszcze jakieś 'Oko proroka'

+ jeszcze filmy z Panem Samochodzikiem

Henry Jones Sr - Wto 17 Cze, 2008 22:00

"Szatan z siódmej klasy" jest genialny i to zarówno książka jak i film z lat 60-tych. Tajemnica, zagadka, próba jej rozwiązania - to jest to i trzyma w napięciu

"Czarne stopy" też bardzo dobrze się ogląda. o ile się nie mylę gra tam Cezary Pazura mający 20 parę lat.

Z czasów mojego dzieciństwa pamiętam jeszcze "Tajemnicę Sagali". bardzo lubiłem ten serial. Mam go nawet na VHS.

BUNCH - Wto 17 Cze, 2008 22:02

A tajemnica Sagali?

Henry Jones Sr - Wto 17 Cze, 2008 22:05

A tajemnica Sagali?


Moim ulubionym bohaterem był Jarpen - jakiś niemiecki aktor go grał. A najbardziej podobał mi się odcinek, którego akcja diała się w Biskupinie i ten z wiedźmą. Bardzo dobrze pomyślana była wstawka ze słynnym tekstem o legendzie Sagali, której magiczna moc na przełomie tysiącleci znów budzi się do życia. to było takie magiczne i tajemnicze

Globus - Wto 17 Cze, 2008 22:08

Mi mimo mało zaawansowanego wieku nie odpowiadał wątek matki zmienionej w dziewczynkę - zbyt to bajkowe I ze we wszystkich krajach ludzie mówili po polsku, ale to typowy chwyt filmowy
Generalnie serial rzeczywiście fajny, przyjemnie się oglądało, ale czuć było klimat tych międzynarodowych kiczowatych seriali na ferie

Edit:
Wpisałem w google 'sagala' żeby sprawdzić ile ten serial ma lat i wyskoczyło mi to...

Henry Jones Sr - Wto 17 Cze, 2008 22:13

Czyja wiem. Mi jakoś ten wątek nie przeszkadzał, prócz tego, że mała była wkurzająca Może oni mówili i byli rozumiani dzięki magicznej mocy sagali? Ten serial nie był aż w takim kiczowatym klimacie jak późniejszy serial Łukasiewicza "Słoneczna włócznia".

Prymonek - Wto 17 Cze, 2008 22:43

Jeśli chodzi ci o film nowej przygody, to (nie)polecam "Klątwę doliny węży", polsko-radziecką "odpowiedź" na Indy'ego:

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/122648

Kaczor - Wto 17 Cze, 2008 23:00

Opis brzmi zachęcająco - kosmici itd. Prawie jak "Królestwo Kryształowej Czaszki" he, he.

Henry Jones Jr. - Wto 17 Cze, 2008 23:04

Taa, "Indiana Jones i Klątwa Doliny Węży" xD.

Jones - Sro 18 Cze, 2008 00:05

Jeśli chodzi ci o film nowej przygody, to (nie)polecam "Klątwę doliny węży", polsko-radziecką "odpowiedź" na Indy'ego:

Haha, o dobrze, ze przypomniales o tym szajsie. Mimo, ze to kila, to bylo to cos podobnego do hollywoodzkiego kina. Jednak i tak nie polecam.

A tu macie fragment filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=bkUZGlw3hIU

Fan - Sro 18 Cze, 2008 08:16

"Klątwa Doliny Węży "miała kiedyś mnóstwo miłośników.Kolejki do kina były gigantyczne,sam obejrzałem tylko raz mimo że usiłowałem się dostać z pięć.To był chyba pierwszy polski film z jako takimi efektami specjalnymi.Jak widać klątwa istnieje,Wilhelmi zaraz potem umarł ,Sałacka też a Kolberger walczy z rakiem.Minęło 20 lat i w Polsce nic podobnego nie nakręcili...

Henry Jones Sr - Sro 18 Cze, 2008 09:15

"Klątwa Doliny Węży "miała kiedyś mnóstwo miłośników.Kolejki do kina były gigantyczne,sam obejrzałem tylko raz mimo że usiłowałem się dostać z pięć.To był chyba pierwszy polski film z jako takimi efektami specjalnymi.Jak widać klątwa istnieje,Wilhelmi zaraz potem umarł ,Sałacka też a Kolberger walczy z rakiem.Minęło 20 lat i w Polsce nic podobnego nie nakręcili...


Henryk Bista i Leon Niemczyk też już nie żyją.

Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że do polskich filmów przygodowych można też zaliczyć zekaranizowaną przez Hoffmana Trylogię Sienkiewicza. Jest akcja, jest przygoda. Losy fikcyjnych bohaterów toczą się na tle historycznych wydarzeń i postaci. Najbardziej przygodowe wydaje mi się tu "Ogniem i mieczem", potem "Pan Wołodyjowski", a na końcu "Potop", który jest trochę zbyt epicki. W sumie trylogia Sienkiewicza to takie nasze polskie SW, tyle że akcja toczy się w XVII wieku

Kaczor - Sro 18 Cze, 2008 10:00

Polacy nie potrafią kręcić:
a) filmów sci-fi (wyjątek to "Sexmisja" ale to bardziej komedia, było też parę ciekawych mniej znanych koprodukcji z ZSRR)
b) horrorów (patrz "Pora mroku" i cała kolekcja filmów z lat 80.)
b) filmów przygodowych ("Pan samochodzik" w Pradze to prawdziwy koszmar)

Henry Jones Sr - Sro 18 Cze, 2008 11:43

("Pan samochodzik" w Pradze to prawdziwy koszmar)


Filmy z panem samochodzikiem są słabe, no i wdziera się do nich ten cały kicz lat 80-tych. Ale serial ze Stanisławem Mikulskim w głównej roli jest znakomity.

Fan - Czw 19 Cze, 2008 08:13

Henryk Bista i Leon Niemczyk też już nie żyją.

Ale oni umarli ze starości To fakt,w Polsce nie kręci się fajnych horrorów ,przygodówek o fantastyce nie wspominając,za to jesteśmy mistrzami głupawych telenowel

platon - Czw 19 Cze, 2008 15:55


Skoro pan samochodzik to polski Indiana, to to jest polski Toht

Henry Jones Sr - Czw 19 Cze, 2008 21:09

Ja do polskich filmów przygodowych zaliczyłbym jeszcze "Jak rozpętałem II wojnę światową" - trochę komedia + trochę przygodowy + w tle wojna = super efekt

Jones - Czw 19 Cze, 2008 23:30

Ale oni umarli ze starości


Bzdura . Obaj byli bardzo chorzy... Bista jeszcze pod koniec zycia grywal rozne role, m.in. w 'Ekstradycji'.

Fan - Czw 19 Cze, 2008 23:34

A Niemczyk w "Ranczu",ale na młodzieniaszka nie wyglądał

Jones - Czw 19 Cze, 2008 23:37

A Niemczyk w "Ranczu",ale na młodzieniaszka nie wyglądał


Mniejsza o wiek, on sie od lat zmagal z choroba i pewnie by sobie troszke dluzej pozyl, gdyby nie ona.

Gabb - Pią 20 Cze, 2008 14:27

Ja do polskich filmów przygodowych zaliczyłbym jeszcze "Jak rozpętałem II wojnę światową" - trochę komedia + trochę przygodowy + w tle wojna = super efekt


Z tym się godzę. A co powiecie o "Podróż za jeden uśmiech" to była dopiero młodzieńcza przygoda . A co do tego fragmentu filmu to najlepsze na koniec: "3 dni kiczu"

Henry Jones Sr - Pią 20 Cze, 2008 20:00

Jeszcze wymienić moim zdaniem należy serial "Czarne chmury". Nie dość, że taki awanturniczo - przygodowy, to jeszcze akcja toczy się w XVII wieku i z postaci historycznych możemy zobaczyć w nim Jana III Sobieskiego granego przez Dmochowskiego. Znakomita muzyka została skomponowana do tego serialu, wpada w ucho i nadaje klimat. Zresztą w "Jak rozpętałem II wojnę światową" muzyka też jest super.

Gabb - Pią 20 Cze, 2008 22:17

Aaaa czarne chmury LD pamiętam jak mi ojciec powiedział ze dwa lata temu żebym obejrzał. Na początku nie chciałem ale potem tak mnie to wciągnęło, super serial . Najgorsze, a zarazem najlepsze na koniec kiedy to urywali najciekawszą scenę w połowie...

Henry Jones Sr - Pią 20 Cze, 2008 22:44

Najgorsze, a zarazem najlepsze na koniec kiedy to urywali najciekawszą scenę w połowie...


Dobre to było, te nerwy później co to będzie dalej

Pierwszy raz widziałem też dzięki temu serialowi Zakrzeńskiego w roli czarnego charakteru.

markus - Sob 28 Cze, 2008 15:24

Może nie wszyscy pamiętają ale był jeszcze taki serial przygodowy czarno biały "Gruby" Dość fajnie nakręcony i nieźle go wspominam.

kura z biura - Nie 29 Cze, 2008 17:44

Pamiętam! Według powieści bodajże Minkowskiego. Akcja na Ziemiach Odzyskanych, grupka chłopaków przypadkiem wpadająca na trop jakiejś afery, jakichś przestępców? Czy może ukrywających się niedobitków hitlerowców?

Prymonek - Wto 15 Lip, 2008 19:44

27 lipca (czyli w czwartek) o godzinie 13.00 Puls wyemituje Klątwę Doliny Węży, tak więc jeśli ktoś nie oglądał to może zaryzykować!

Indi MysZlOWiDZ - Wto 15 Lip, 2008 21:41

27 lipca (czyli w czwartek)


Według mojego kalendarza 27 lipca wypada w niedzielę . Hmm, może mam jakoś dziwnie ustawiony kalendarz w komputerze? Ale jak natrafię z pewnościa obejrzę!

Prymonek - Wto 15 Lip, 2008 22:33

Globus - Sro 16 Lip, 2008 01:00

Dziś tą klątwę obejrzałem, zabierałem się do niej od... no właściwie od lat. I rzeczywiście poczułem sie jakby dotknęła mnie jakaś klątwa...
Oj, jaki ten film jest zły! (zły i w sensie 'bad' i w sensie 'evil') Czuć rzeczywiście inspirację Indianą, a nawet przewidziano UWAGA SPOILER kosmitów! O_O Masa tam jest cudów których bym się nie spodziewał; lasery, kosmici, wielgachny wąż czy znikający mnich. KONIEC SPOILERA
Lubię filmy klasy... nawet te bez klasy, ale obejrzenie tego to był wyczyn i zostawił mi trwałe ślady na psychice, bardziej niż jakieś Pink Flamingos itp. Nigdy więcej nie spojrzę na porucznika Olgierda Jarosza w ten sam sposób...
Często słabe filmy mają w sobie jakaś iskierkę i stają sie kultowe, ale ten film przedstawia sobą tylko to, ze jest ZŁY! Można robić ze znajomymi zakłady kto dłużej wytrzyma.
Do potencjalnych widzów: przypomnijcie sobie co mówił Marcus Indiemu przed wyjazdem. Nigdy czegoś takiego nie widzieliście i to jest bezsprzecznie igranie z ciemnymi mocami których nie rozumiemy. I reżyser tez nie rozumiał.
Na tym przykładzie widać ze o polski film przygodowy niezwykle trudno, bo chyba nikt nie traktował tej produkcji poważnie - niewielki budżet, co widać, muzyka jak z Pana Kleksa, która nie pozwala nawet marzyć o klimacie i postacie bez pomysłu, bez przeszłości , po prostu znikąd. Tyle mojej recenzji. Mam nadzieję, że ocaliłem choć jedno niewinne istnienie.

marion_55 - Sro 16 Lip, 2008 17:55

Ja do polskich filmów przygodowych zaliczyłbym jeszcze "Jak rozpętałem II wojnę światową" - trochę komedia + trochę przygodowy + w tle wojna = super efekt
ja dodałabym do tego serial "Janosik" ze znakomitą kreacją ś.p. Marka Perepeczki ( i jeszcze Pyzdra i Kwiczoł i ich kłótnie) ...

Indi MysZlOWiDZ - Czw 17 Lip, 2008 18:07

Ludzie, obejrzałem "Klątwę Doliny Węży". Film na ogół tak straszliwie blado nie wypadł. Fabuła taka tragiczna nie jest, przecież mamy tu [SPOILER] całkiem przyjemy wątek z UFO (akurat tu on pasował, nie to co w nowym Jonesie) . Zresztą te buddyjskie klimaty były bardzo tajemnicze .[/SPOILER] Jednak fatalna była muzyka! Wkółko leciała ta sama (do tego jakoś dziwnie hipnotyczna, jakby autor był na haju). No i mało było jakiś sensownych dialogów, humorystycznych itp. Pokuszę się nawet na ocęnę: 2/10 (ta dwójka z litości ).

Kaczor - Pią 18 Lip, 2008 00:23

Dzięki chłopaki za poświęcenie Kiedyś może nakręcimy własny film przygodowy to będzie lepszy

Henry Jones Sr - Pią 10 Paź, 2008 13:27

A co powiecie o tym: http://pl.youtube.com/watch?v=1Xt0i2L1d0E

Chewie - Pią 10 Paź, 2008 22:19

Dziś tą klątwę obejrzałem, zabierałem się do niej od... no właściwie od lat. I rzeczywiście poczułem sie jakby dotknęła mnie jakaś klątwa...
Oj, jaki ten film jest zły! (zły i w sensie 'bad' i w sensie 'evil') Czuć rzeczywiście inspirację Indianą, a nawet przewidziano UWAGA SPOILER kosmitów! O_O Masa tam jest cudów których bym się nie spodziewał; lasery, kosmici, wielgachny wąż czy znikający mnich. KONIEC SPOILERA
Lubię filmy klasy... nawet te bez klasy, ale obejrzenie tego to był wyczyn i zostawił mi trwałe ślady na psychice, bardziej niż jakieś Pink Flamingos itp. Nigdy więcej nie spojrzę na porucznika Olgierda Jarosza w ten sam sposób...
Często słabe filmy mają w sobie jakaś iskierkę i stają sie kultowe, ale ten film przedstawia sobą tylko to, ze jest ZŁY! Można robić ze znajomymi zakłady kto dłużej wytrzyma.
Do potencjalnych widzów: przypomnijcie sobie co mówił Marcus Indiemu przed wyjazdem. Nigdy czegoś takiego nie widzieliście i to jest bezsprzecznie igranie z ciemnymi mocami których nie rozumiemy. I reżyser tez nie rozumiał.
Na tym przykładzie widać ze o polski film przygodowy niezwykle trudno, bo chyba nikt nie traktował tej produkcji poważnie - niewielki budżet, co widać, muzyka jak z Pana Kleksa, która nie pozwala nawet marzyć o klimacie i postacie bez pomysłu, bez przeszłości , po prostu znikąd. Tyle mojej recenzji. Mam nadzieję, że ocaliłem choć jedno niewinne istnienie.


bardzo mnie tym zaciekawiłeś. niestety, przegapiłam ten film, gdy leciał w telepudle(bo raczej nie oglądam, w swoim pokoju to nawet na akwarium wymieniłam,ciekawsze ma programy). jednak Twoja recenzja mnie zafascynowała. ten film jest ZŁY. no i cytat z Marcusa uauauaua! no jak nic będę musiała kupić absynt i z jakiegoś źródła obejrzeć uauaua!

Henry87 - Wto 23 Gru, 2008 17:16

Moim zdaniem ''Wilcze Echa" Bardzo dobry film, waro obejrzeć


Strona 1 z 11