Trójka nauczycieli organizuje w ostatni dzień roku szkolnego wyjątkowy koncert. Poświęcony - nie mogło być inaczej - ministrowi edukacji Romanowi Giertychowi.
"Giertych Won!" Festiwal reklamuje się tak:
W klubie Dudek w Nowym Targu wystąpią zespoły hard core punk z dwóch stron sztucznie stawianej "barykady" - w jednych grają belfrzy, a w innych - uczniowie! Tak jedni, jak i drudzy cieszą się z nadejścia wakacji, łączy ich też niechęć do tego, jak obecne władze polskiej oświaty traktują z jednej strony swych szeregowych pracowników, a z drugiej wychowanków. Za imprezą nie stoi "układ", nie stoi żadna "opcja polityczna".
Jeden z organizatorów, matematyk-perkusista Michał Hałabura, mówi "GW":
Wielu nauczycieli jest przeciwko pomysłom ministra Giertycha. Dlatego z dwójką moich przyjaciół belfrów postanowiliśmy uczcić koniec roku koncertem protestacyjnym.
Na festiwalu wystąpią kapele o tak wdzięcznych nazwach jak Czosnek, Eye For An Eye czy ADHD. W ich repertuarach nie ma co prawda utworów poświęconych ministrowi edukacji, na koncercie mogą się jednak pojawić improwizacje na temat Giertycha - informuje gazeta.
Urzędnicy są zszokowani pomysłem. Józef Rostworowski, kurator małopolski:
Jestem zbulwersowany. To, co planują zrobić nauczyciele, jest niegodne powagi tego zawodu. Roman Giertych jest urzędującym ministrem edukacji i należy mu się szacunek z racji sprawowanego urzędu. Nauczyciele nie mogą ramię w ramię z uczniami okazywać lekceważącego stosunku do wicepremiera. To skrajnie niepedagogiczne.
O konsekwencjach Rostworowski nie chce na razie mówić. Wszystko zależy od tego, jakie słowa i gesty padną na koncercie. Na pewno jednak będą mniej niepedagogiczne niż hitlerowskie "sieg heil", z którego parę razy zasłynęła młodzież hołubiąca Romana Giertycha.
źródło:o2.pl
Nie lubię Giertycha, ale myślę,że nauczyciele troszkę przesadzili.
A ja myślę, że nie . Glizda nie chodzisz już do szkoły i nie odczuwasz na własnej skorze pomysłów naszego wspaniałego ministra:/
Owszem, nie chodzę już do szkoły, ale wiele pomysłów pana ministra mi się bardzo nie podoba, co wyraziłam w innych tematach. Ale mimo wszystko uważam,że z tym plakatem troszkę przesadzili.
Jenus z tego co wiem ty tez juz do szkoly nie chodzisz. Wedlug mnie pomysl jest dobry, mozna zauwazyc solidarnosc nauczycieli i wychowankow. Jak wspomnial jeden z nauczycieli piosenki nie beda dotyczyly bezposrednio ministra edukacji, wiec co w tym zlego..?
a ja nie mam nic przeciwko,przecież wcześniej już nauczyciele protestowali przeciw Giertychowi, to też taka forma protestu, z jajem i z humorem zrobiona (tak mi si9ę wydaje oczywiście,bo ciężko przewidzieć jakie słowa mogą paść na koncercie) pozdrawiam
No tak skończyłam edukację dwa miesiące temu, ale jednak przez ten rok nawet ponad byłam pod rządami pana ministra i jak większości uczniów większość pomysłów mi się nie podoba
Jestem jak najbardziej za. Trzeba znaleźć w końcu sposób, który nakłoni go do odejścia zanim ten polityk zmieni historię nauczaną obecnie na własną.
Banda g**niarzy... Jak nie pasuje to wypad ze szkoly. Nikt nikogo sila nie trzyma.
Wg mnie juz samo ministerstwo oswiaty jest szkodliwe, bo nikt nie powinien nakazywac uczniom i rodzicom w jaki sposob maja byc ksztalceni. Ludzie narzekaja na Giertycha, a w rzeczywistosci nikt nie doswiadczyl jego obecnosci, po za tym co wmawiaja na media i po za tym, ze niektorym przyjdzie nosic mundurki. Walnijcie sie w glowy i kupcie sobie dekodery swiadomosci i samomyslenia.
Jednusia
podaj mi przyklad odczuwania na wlasnej skorze pomyslow Giertycha?? Ja za rok bede pisal mature, na ktorej nie bede pisal z tego samego przedmiotu egzaminu podstawowego i rozszerzonego. Tylko od razu rozszerzony i jest to dosc madry pomysl Romka.
Nie wiem po co ten caly szum, nie chodzisz do szkoly sredniej ani gimnazjum wiec jestes wolna od pomyslow Giertycha. Przezywasz to z reszta userow, jakby Cie ten Giertych nawiedzil.
Bardzo dobra forma protestu! W koncu nauczycielom nie musi sie wszystko podobac i maja prawo wyrazic swoje zdanie publicznie. Niby niepedagogiczne ale ile razy na lekcjach wychowawcy mowia o swoich zarzutach wobec premiera?
G....... to ci co protestują...
[ Dodano: 2007-06-15, 18:18 ]
tak, czy siak wyzywanie tych czy innych od "g...y" jest zachowaniem chamskim i swój wniosek podtrzymuję
Po 2-gie wg mnie ministerstwo edukacji powinno być zlikwidowane, ponieważ narzucanie woli jednego człowieka kilkunastu mln innym w tym wypadku jest złe.
Nie glizda, to ty nie wiesz co piszesz. Święcie jesteś przekonana że ministerstwo edukacji zapewni wszystkim edukacje ba wysokim poziomie. Nic bardziej mylnego...
Zanim poszukam w googlach przekonujących argumentów, podam pewien przykład.
W Kambodży gdy doszli do władzy Czerwoni Khmerzy(utopijni komuniści - coś jak lewica, ale bez demokracji). Przymusowo odebrali rodzicom dzieci, a by te były nauczane tylko i wyłącznie w szkołach. Dzisiaj jest nieco inaczej, ale to szkoła narzuca dzieciom czego mają się uczyć. A tak naprawdę, to rodzice zawsze będą dla dziecka najlepszym nauczycielem, bo tylko im zawsze zależy na dobru dziecka. A system edukacji jak na razie zapewnia to, że z roku na rok egzaminy są gorzej pisane a poziom edukacji pozostawia wiele do życzenia.
Poza ministerstwem edukacji zlikwidowałbym jeszcze ZUS i KRUS i może jeszcze ministerstwo gospodarki, żeby politycy nie mieszali sie do gospodarki. Bo za każdym razem szkodzą jej, a my ponosimy tego konsekwencje - wysokie składki/podatki.
Po co likwidować poszczególne ministerstwa ?
Już jest obywatelska inicjatywa, aby o odwołanie prezydenta i rozwiązanie obecnego parlamentu RP.
http://www.referendum2007.org/
No i odszedłem znowu od tematu, wiec wracam: co do inicjatywy nauczycieli miałem mieszane uczucia, wydaje mi sie że to nie leży do ich zadań, chociaż koncert co w tym złego, ale jak glizda zauważyła z tym plakatem to przegięcie...
maniekl
Znasz takie pojęcie jak szkoła domowa?? Rodzice uczą dzieci, tego co nas uczą w szkole. Oczywiście jest to wiedza z podstawówki i gimnazjum. Co prawda jest przepis regulujący to, tj. określa on czego mają się uczyć dzieci itd. A następnie co jakiś czas dziecko pisze sprawdzian w danej szkole, który jest oceniany przez kadrę pedagogiczną. Żadna anarchia.
Jest to popularne w USA i Australii.
[ Dodano: 2007-06-16, 16:19 ]
popatrz na jakim poziomie jest amerykańskie szkolnictwo
Mateusz, po pierwsze ty pisałeś o likwidacji MEN i to jest dla mnie anarchia, a przykład ze szkołom domowa jest potwierdzeniem ze musi istnieć taka instytucja, jak sam napisales
maniekl
Wg mnie wystarczyłaby sama ustawa zrobiona przez pedagogów, a MEN byłby nie potrzebny. Tylko zjada kilkadziesiąt mln złotych na utrzymanie itd.
Co do Australii pomyliłem się...
Jednak szkoła domowa jest czymś naprawdę dobrym. No niby jest nieco mniejszy kontakt z rówieśnikami, ale szkoła domowa zajmuje mniej czasu dziecku, a więc będzie ono miało więcej czasu na inne rzeczy.
a co moga nauczyć rodzice ??? podstaw ???
Widze Kononowicz odniosl sukces. Zaczyna przybywac wyznawcow ideologii "niczego nie bedzie" ;]
Europoseł Giertych chce usunąć ewolucję ze szkół
Roman Giertych zweryfikuje treść podręcznikow do historii
Giertych: szarpnięcie cugli w polskiej edukacji
Giertych pomylił Konopnicką z Sienkiewiczem